Różowe i Białe Tarasy: co się stało w 1886 roku
Kiedy jechać

Różowe i Białe Tarasy: co się stało w 1886 roku

Ósmy cud świata, którego już nie ma

Spędziłem długie popołudnie w Rotorua, próbując ustalić dokładnie, gdzie kiedyś stały Różowe i Białe Tarasy, i wyszedłem z tego z mniejszą pewnością, niż zacząłem. Jak się okazuje, taki jest też uczciwy stan nauki w tej sprawie. To przewodnik po miejscu, do którego nie mogę was wysłać, ponieważ zostało zasypane, zniszczone, a może jedno i drugie, w nocy 10 czerwca 1886 roku. Mogę za to przeprowadzić was przez to, czym były tarasy, co się z nimi stało i dlaczego naukowcy wciąż spierają się o to, co właściwie wykazały badania dna jeziora.

Czym naprawdę były tarasy

Przed 1886 rokiem para krzemionkowych schodów schodziła do jeziora u podnóża góry Tarawera: Różowy Taras, używany do kąpieli, oraz większy Biały Taras — oba powstałe przez wieki dzięki bogatej w minerały wodzie geotermalnej spływającej po zboczu i twardniejącej w szerokie, płytkie, jasne tarasy naturalnych basenów. To ta sama geologia, która do dziś tworzy miejsca takie jak Wai-O-Tapu — krzemionkowy osad naniesiony przez wodę gorących źródeł, tylko w skali i o symetrii, które uczyniły ją sławną na całym świecie, a nie tylko godną uwagi. Od lat 70. XIX wieku były głównym powodem, dla którego zamożni turyści podejmowali daleką podróż w ten rejon świata, na dziesięciolecia przed tym, jak większość zabytków planety stała się osiągalna dla zwykłych podróżnych.

Przewodniki i malarze nazywali je ósmym cudem świata i dla pewnego typu wiktoriańskiego zwiedzającego nie było to przesadą — niewiele innych rzeczy dawało się z nimi porównać.

Noc, gdy Tarawera się otworzyła

Górę Tarawera uznawano za wygasłą. 10 czerwca 1886 roku rozstąpiła się wzdłuż linii kraterów i wybuchała przez wiele godzin, wyrzucając popiół, błoto i skały na okoliczny obszar. Zginęło ponad sto osób, głównie w wioskach najbliżej góry, w tym w Te Wairoa, które zostało zasypane popiołem i błotem i nigdy nie zostało odbudowane. Erupcja zmieniła też krajobraz wokół jeziora, przy którym stały tarasy: otworzyły się kratery, zmienił się kształt niecki jeziora, a na południu tej samej nocy narodził się nowy system geotermalny — dzisiejsza Dolina Wulkaniczna Waimangu, jedyny system geotermalny na Ziemi o znanej dacie narodzin. Kiedy po erupcji zbadano okolicę, tarasów już nie było. Co dokładnie znaczyło to „już nie było” — zniszczone, zasypane czy zatopione — to pytanie, które nigdy nie zostało w pełni rozstrzygnięte.

jednodniowa wycieczka obejmująca górę Tarawera i Dolinę Wulkaniczną Waimangu, którą stworzyła to najbliższy sposób, by w jednej podróży zobaczyć skutki tamtej nocy — spacer po krawędzi krateru i przez dolinę uformowaną przez erupcję, zamiast po samych tarasach.

Zasypane, nie zniknięte — poszukiwania pod jeziorem

Przez dobrze ponad sto lat robocze założenie było proste: tarasy zostały zniszczone w wybuchu, kropka. To zaczęło się zmieniać, gdy badacze zaczęli traktować sąsiednie jezioro — przekształcone i powiększone przez erupcję — jako możliwe miejsce spoczynku przynajmniej części struktur, a nie miejsce, w którym po prostu wyparowały. Jeśli erupcja zasypała tarasy popiołem i gruzem, a jezioro następnie podniosło się i rozszerzyło, by pokryć dolne zbocze, pozostałości mogłyby teoretycznie leżeć zatopione, a nie unicestwione. To przewartościowanie skłoniło zespoły badawcze do wypłynięcia na wodę z sonarem zamiast łopat.

Co naprawdę wykazały badania dna jeziora

Zespół naukowy pracujący na dnie jeziora na początku lat 2010. użył map sonarowych i zidentyfikował podwodne formacje skalne przypominające tarasy, a odkrycie szeroko relacjonowano jako ponowne odkrycie Różowych i Białych Tarasów. Rozpaliło to na nowo publiczne zainteresowanie historią, którą większość ludzi znała jedynie z muzealnych obrazów. Nie zakończyło to jednak sporu — wznowiło go. Inni geolodzy, którzy przeanalizowali te same dane i powrócili, by zbadać teren, zakwestionowali zarówno identyfikację formacji jako pozostałości tarasów, jak i proponowaną lokalizację względem historycznych map i fotografii oryginalnego miejsca, argumentując, że naturalne terasowanie dna jeziora może wyglądać podobnie, nie będąc wcale tą samą strukturą. Żadna ze stron nie przedstawiła niczego, co pozwoliłoby wskazać łodzią konkretne miejsce i powiedzieć z pełną pewnością „tu one są”.

Spór, który wciąż trwa

To, co naprawdę uważam za interesujące w tej historii, a nie tylko smutne, to fakt, że jest to żywy naukowy spór, a nie rozstrzygnięta zagadka z jednym odosobnionym sceptykiem. Dotyczy starych map i obrazów, które nie zgadzają się co do dokładnych pozycji, tego, jak bardzo erupcja zmieniła linię brzegową i głębokość jeziora, oraz tego, jak pewnie można zidentyfikować zasypaną strukturę krzemionkową wyłącznie na podstawie obrazów sonarowych. Dotyka też ziemi i wody, które mają znaczenie dla Te Arawa daleko wykraczające poza kontekst turystyczny, co po części tłumaczy, dlaczego nikt się nie spieszy, by sprowadzić ciężki sprzęt wykopaliskowy i rozstrzygnąć sprawę siłą.

Stojąc tam, gdzie kiedyś były

Nie można dziś wejść na Różowe i Białe Tarasy i byłbym ostrożny wobec czegokolwiek, co sugeruje inaczej. Można za to zobaczyć krajobraz, który stworzyła ta sama erupcja, a który jest równie dziwny: Frying Pan Lake i Inferno Crater w dolinie otwartej przez erupcję z 1886 roku, odkopane fundamenty w Te Wairoa i bliznę krateru na szczycie samej Tarawery podczas wycieczki z przewodnikiem na górę. Aby lepiej zrozumieć szerszy obraz geotermalny, który to wszystko w ogóle umożliwił, warto przeczytać o tym, dlaczego Rotorua jest geotermalna, a cofając się jeszcze dalej, o historii Te Arawa na tym dokładnie odcinku kraju.

półdniowa wycieczka do Wai-O-Tapu pokazuje tę samą geologię krzemionkowych tarasów, która wciąż powstaje dziś, w skali, do której można podejść na wyciągnięcie ręki — to najbliższe temu, jak wyobrazić sobie kolory oryginałów.

Jeśli wolicie zostać bliżej miasta, muzeum w Government Gardens omawia erupcję i tarasy dokładniej niż jakakolwiek tablica przy drodze, i to sensowny przystanek przed lub po dniu spędzonym przy kraterach. Dla szerszego spojrzenia na termalne miejsca regionu, Blue and Green Lakes oraz Lake Tarawera leżą w tej samej strefie erupcji i warto połączyć je z wizytą w Waimangu lub Te Wairoa, jeśli macie na to cały dzień.

popołudniowa wycieczka geotermalna to lżejsza opcja, jeśli cały dzień na wulkanie to nie to, czego szukacie, a i tak zaprowadzi was na ten sam aktywny teren termalny przekształcony przez erupcję z 1886 roku.

Pytania, które często pada o Różowe i Białe Tarasy

Gdzie znajdowały się Różowe i Białe Tarasy?

Leżały na brzegu jeziora u podnóża góry Tarawera, na południowy wschód od Rotorua, w rejonie znanym dziś jako Tarawera i Waimangu. Samo jezioro zmieniło kształt podczas erupcji z 1886 roku, co jest jednym z powodów, dla których ustalenie dokładnego położenia tarasów jest tak trudne.

Czy można dziś odwiedzić miejsce, gdzie stały Różowe i Białe Tarasy?

Można zwiedzić okolicę, w tym pogrzebaną wioskę Te Wairoa i wulkaniczną dolinę powstałą podczas erupcji, ale nie ma tarasu, na który dałoby się wejść. Dostęp do samej góry Tarawera możliwy jest wyłącznie z przewodnikiem, ponieważ góra należy do miejscowego iwi.

Czy tarasy naprawdę zostały zniszczone, czy tylko zasypane?

Używa się obu opisów i to właśnie jest częścią sporu. Erupcja rozerwała najbliższą okolicę i zmieniła kształt jeziora, więc jedni badacze twierdzą, że tarasy zostały zniszczone całkowicie, inni zaś, że ich fragmenty zostały zasypane lub zatopione, a nie unicestwione.

Co dokładnie wykazały badania sonarowe jeziora?

Badania kartograficzne dna jeziora wykazały formacje skalne przypominające tarasy, które część naukowców zinterpretowała jako pozostałości oryginalnych tarasów. Inni geolodzy zakwestionowali zarówno tę identyfikację, jak i proponowaną lokalizację, twierdząc, że są to naturalne formacje terasowe dna jeziora, a nie historyczne struktury krzemionkowe.

Dlaczego nazywano je ósmym cudem świata?

W drugiej połowie XIX wieku były głównym powodem, dla którego zamożni podróżni docierali w ten rejon świata, zanim łatwa podróż do większości innych zabytków planety w ogóle istniała. Malarze, fotografowie i kolonialne przewodniki promowali je pod tym właśnie tytułem, i tak już zostało.

Ile osób zginęło w erupcji, która je zniszczyła?

Erupcja Tarawery z 10 czerwca 1886 roku zabiła ponad sto osób, głównie w wioskach wokół góry i jeziora, w tym w osadzie Te Wairoa. Pozostaje najbardziej śmiercionośną erupcją w zanotowanej historii Nowej Zelandii.

Czy jest szansa, że tarasy kiedyś zostaną odbudowane lub odkopane?

Nie ma żadnego aktywnego planu, by je wykopać lub zrekonstruować. Miejsce jest geologicznie niestabilne, ma duże znaczenie kulturowe dla Te Arawa, a sama sporna lokalizacja wciąż jest przedmiotem dyskusji, więc do jakichkolwiek wielkich wykopalisk jeszcze daleko.

Atrakcje sezonowe na GetYourGuide

Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z linkami bezpośrednimi. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

Zdjęcia przedstawiają miejsce docelowe, a nie własne materiały operatora.