Co naprawdę widzę, wchodząc do nowozelandzkiego lasu
Za pierwszym razem, gdy wszedłem do lasu Redwoods w Whakarewarewa, zrobiłem to, co robi każdy odwiedzający: stanąłem u podstawy pnia, odchyliłem głowę do tyłu i powiedziałem coś o tym, jak bardzo przypomina to katedrę. To uczciwa reakcja. Te drzewa są naprawdę ogromne, posadzone w 1901 roku jako eksperyment leśny, i pod każdym względem tworzą spektakularny gaj. To, czego dłużej nie zauważałem, to fakt, że wcale nie patrzyłem na Nową Zelandię. Patrzyłem na Kalifornię.
Ta rozbieżność zaintrygowała mnie na tyle, że zacząłem szukać prawdziwego rodzimego lasu, a gdy już wiesz, czego szukać, zaczynasz go dostrzegać wszędzie w tym regionie — przyciśniętego do brzegów jezior, czepiającego się zboczy Tarawery, obrastającego wąwóz przy Okere Falls. Po prostu nie ogłasza swojej obecności tak jak sekwoja. Jest cichszy, bardziej splątany i w swoim rodzaju znacznie starszy, choć nie zawsze pod względem wieku poszczególnych drzew.
Redwoods to pożyczka, nie dziedzictwo
Sekwoje wybrzeżowe są iglakami, ale nie mają nic wspólnego z niczym, co wyewoluowało tutaj. Sprowadzono je z Ameryki Północnej na początku XX wieku w ramach szerszego eksperymentu sprawdzającego, czy szybko rosnące gatunki egzotyczne mogą przewyższyć rodzime pod względem wydajności w wyrębie drewna. Próba w Whakarewarewa objęła kilkadziesiąt gatunków posadzonych obok siebie; sekwoje to po prostu te, które najlepiej poradziły sobie w tej wulkanicznej glebie i przy tych opadach. To, po czym spacerujesz na Redwoods Treewalk albo na trasach rowerowych poprowadzonych pod ich koronami, jest technicznie rzecz biorąc plantacją — piękną, światowej klasy, ale jednak plantacją.
To ma znaczenie, ponieważ oznacza, że wysoki, jednolity, katedralny baldachim to słaby wzorzec do wyobrażenia sobie, jak naprawdę wygląda nowozelandzki las pozostawiony samemu sobie. Rodzimy busz jest bardziej chaotyczny. Nie rośnie w rzędach, nie osiąga jednej dominującej wysokości i nie jest zdominowany przez jeden gatunek. Jest warstwowy, a każda warstwa robi coś innego.
Podokarpy: drzewa, które były tu już wcześniej
Drzewa, po które faktycznie tu przyjechałem, to podokarpy — starożytna linia iglaków, która poprzedza rośliny kwiatowe i jest częścią tego lądu od czasów, zanim oddzielił się on od starego południowego superkontynentu. Rimu jest tym gatunkiem, który większość ludzi uczy się rozpoznawać jako pierwszy: wysokie, proste drzewo o charakterystycznym, zwisającym, niemal płaczącym listowiu, które w niczym nie przypomina sosny ani jodły. Tōtara jest gęstsze i bardziej masywne, historycznie cenione za trwałe drewno wykorzystywane do budowy waka i rzeźbienia — co po części tłumaczy, dlaczego jest tak mocno wplecione w kulturę materialną Māori, a nie tylko w ekologię. Kahikatea, najwyższe rodzime drzewo Nowej Zelandii, preferuje podmokłe, nisko położone tereny i niegdyś tworzyło ogromne skupiska, zanim ziemia została oczyszczona pod uprawę; mātai zajmuje podobną niszę co rimu, ale ma bardziej postrzępioną korę.
Żadne z tych drzew nie rośnie w czystych, jednogatunkowych blokach, tak jak sekwoje w Redwoods. Płat prawdziwego lasu podokarpowego to mieszanka — rimu obok tōtary obok liściastych drzew twardych, w różnym wieku, ponieważ te lasy regenerują się poprzez luki, a nie w jednej zsynchronizowanej fali. Ta mieszana, nierówna struktura to jeden z najszybszych sposobów, by odróżnić rodzimy busz od sadzonego egzotycznego drzewostanu na pierwszy rzut oka, jeszcze zanim poznasz choćby jedną nazwę gatunku.
Paprocie drzewiaste i podszyt, który wykonuje prawdziwą pracę
Pod baldachimem znajduje się to, co nadaje nowozelandzkiemu lasowi jego najbardziej rozpoznawalną fakturę: paprocie drzewiaste. Srebrna paproć — ponga po māorysku — to ta, która trafia na flagi i koszulki, łatwa do rozpoznania po jasnym spodzie liści, ale jest tylko jednym z kilku gatunków paproci drzewiastych, które wypełniają tutejszy podszyt w sposób niemający realnego odpowiednika pod koronami sekwoi. Podczas gdy dno lasu w Redwoods jest stosunkowo otwarte i zacienione, podszyt rodzimego buszu jest gęsty, wilgotny i warstwowy, pełen paproci, mchów i epifitów czepiających się pni i gałęzi. To także miejsce, w którym schronienie znajduje większość mniejszej dzikiej fauny lasu, co po części wyjaśnia, dlaczego bloki rodzimego buszu mają tak duże znaczenie dla spraw takich jak ochrona kiwi — splątana pokrywa gruntowa jest tu osłoną w dosłownym sensie.
Jeśli chcesz poczuć różnicę między tymi dwoma typami lasu podczas jednej wycieczki, mieszane trasy przez Whakarewarewa świetnie to pokazują: niektóre ścieżki prowadzą przez plantację sekwoi, inne wnikają w zachowany rodzimy busz na obrzeżach lasu, a zmiana światła, dźwięku i zapachu między nimi jest natychmiastowa.
Gdzie naprawdę go znaleźć w okolicy Rotorua
Poza samym parkiem leśnym kilka pobliskich miejsc zachowuje rodzimy busz w bardziej ciągłej formie. Dolne zbocza Tarawery porastają lasem odrastającym na terenie przekształconym przez erupcję z 1886 roku — można je zwiedzać wyłącznie z przewodnikiem, ponieważ góra należy do iwi, ale to uderzający przykład tego, jak szybko las podokarpowo-liściasty potrafi odzyskać wulkaniczną ziemię. Trasa wąwozem wzdłuż rzeki Kaituna przy Okere Falls jest obrośnięta rodzimym buszem aż do samej wody.
Dalej na południe Tongariro National Park pokazuje ten sam las podokarpowo-paprociowy ustępujący miejsca alpejskim zaroślom wraz ze wzrostem wysokości, co jest dobrym sposobem, by zobaczyć strefy roślinności centralnej Wyspy Północnej ułożone w jednym miejscu. Żadne z tych miejsc nie wymaga wcześniejszej znajomości botaniki — wystarczy zwolnić i przyjrzeć się temu, co naprawdę jest ułożone warstwami przed tobą, zamiast patrzeć w górę na to, co najwyższe.
Nadal uważam, że Redwoods są warte odwiedzenia same w sobie, zwłaszcza nocą, gdy oświetlona jest ścieżka nad koronami drzew. Po prostu przestałem mylić je z całą historią. Ta prawdziwa jest krótsza, splątana i istniała tu miliony lat, zanim ktokolwiek pomyślał o posadzeniu katedry.
Rodzimy las i Redwoods w okolicy Rotorua: najczęstsze pytania
Czy Redwoods w Whakarewarewa to rodzimy nowozelandzki las?
Nie. To kalifornijskie sekwoje wybrzeżowe posadzone w 1901 roku jako próba leśna, część szerszego eksperymentu testującego egzotyczne gatunki drzew na wulkanicznej glebie w pobliżu Rotorua.
Jakie są główne rodzime drzewa w lasach Nowej Zelandii?
Podokarpy to grupa definiująca — rimu, tōtara, kahikatea i mātai to gatunki najczęściej spotykane przez odwiedzających, obok gatunków liściastych i podszytu zdominowanego przez paprocie drzewiaste.
Czym jest srebrna paproć i czy to to samo co paproć drzewiasta?
Srebrna paproć, ponga po māorysku, to jeden z kilku gatunków nowozelandzkich paproci drzewiastych, rozpoznawalny po jasnym spodzie liści. Stała się narodowym symbolem, ale jest tylko jedną częścią szerszego podszytu paproci drzewiastych.
Dlaczego podokarpy nie wyglądają jak typowe iglaki?
Podokarpy to starożytna linia iglaków, ale wiele z nich, jak rimu, ma miękkie, zwisające listowie zamiast igieł ułożonych jak u sosny czy jodły, dlatego odwiedzającym nie kojarzą się od razu z iglakami.
Gdzie w pobliżu Rotorua zobaczyć prawdziwy rodzimy busz, a nie las sadzony?
Rodzimy busz zachował się wzdłuż wąwozu Kaituna przy Okere Falls, na odrastających zboczach Tarawery, w rodzimych fragmentach na obrzeżach parku leśnego Whakarewarewa oraz w dolnych strefach leśnych Tongariro National Park.
Dlaczego rodzimy las ma znaczenie dla dzikiej fauny, takiej jak kiwi?
Gęsty, warstwowy podszyt z paproci i pokrywy gruntowej w rodzimym buszu zapewnia schronienie, którego bardziej otwarta, jednogatunkowa plantacja, taka jak Redwoods, generalnie nie oferuje w takim samym stopniu.
Czy mogę odwiedzić rodzimy las i Redwoods podczas tej samej podróży?
Tak, bez trudu — kilka tras w parku leśnym Whakarewarewa prowadzi zarówno przez plantację sekwoi, jak i zachowany rodzimy busz, a opcje z przewodnikiem, takie jak wycieczkę do jaskini robaczków świętojańskich, lasu Redwoods i Te Puia, łączą spacer po lesie z innymi atrakcjami Rotorua w ramach jednej wycieczki.
Czy warto połączyć spacer po lesie z innymi atrakcjami geotermalnymi lub przygodowymi?
Wielu odwiedzających łączy czas spędzony w rodzimym buszu i Redwoods z szerszym dniem zwiedzania — popołudniowa wycieczka geotermalna lub połączenie zjazdu na linie i raftingu przez korony drzew to opcje, które spędzają sporo czasu pod rodzimym i sadzonym drzewostanem w okolicy Rotorua.
Wycieczki piesze i przyrodnicze na GetYourGuide
Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z linkami bezpośrednimi. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.
Zdjęcia przedstawiają miejsce docelowe, a nie własne materiały operatora.


